Kocia choroba i wianek

  Nie było mnie w świecie blogowym i robótkowym także. A wszystko przez Mańka. Rozchorowało mi się kocisko i świat przestał istnieć. Przestał jeść, korzystać z kuwety, pił, marniał w oczach i zaczął się przewracać. od razu trafił do "weterynarza", ten go nawodnił, podał lek na apetyt i kazał złapać mocz do badana. Weź i złap... Ja nie panikuje, ale bardzo poważnie podchodzę do wszystkich anomalii w zdrowiu zarówno Motyla, Grzechotnika jak i każdego naszego zwierzaka. Więc jeszcze tego samego dnia wieczorem pojechałam do innego WETERYNARZA, najlepszego jaki jest w mieście. Pierwsze podejrzenia ostre zapalenie nerek, dla kota śmierć po kilku dniach. Jednak po cewnikowaniu, badaniu moczu, krwi, USG okazało się że nerki pracują, taka sytuacja to efekt zapalenia ucha wewnętrznego, objaw to przewracanie się i kłopoty z utrzymaniem równowagi. Noce zarwane bo budziłam się co 20 minut i sprawdzałam czy Maniek oddycha, ja i kot niewyspani. Codzienne wizyty u wetwrynarza, na zastrzyki. W głowie tylko kot żadne robótkowanie nie było mi w głowie.
Dziś już jest dobrze, kot psoci jakby chciał nadrobić te kilka dni, je pije a a i tak sprawdzam czy złożył wizytę kuwecie i co z tego wynikło.
Przepraszam za poślizg w czajniczkach jutro z rana polecą. 
Wczoraj w końcu zrobiłam coś, oczywiście z kocią pomocą. Wianek, wykorzystałam własnoręcznie zwinięte badylki winobluszczu.









8 komentarzy:

  1. fantastyczny, bielutki i delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wianek przepiękny Ula :)
    Sama bym taki chciała.
    Dobrze że Maniek lepiej się czuję
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny wianek :)
    dobrze, że miałaś alternatywę z innym weterynarzem i Kotek zdrowieje :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to co, trzymam kciuki za Kociaka :) Wianek sliczny,z e tez udało Ci sie dorwac tyle elementów w podobnej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowia dla kotka! Niech zdrowieje! Super wianek - świetna tonacja kolorystyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny wianek :)
    Zdrówka dla kotka życzę!

    http://kiedydziecispia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz jest straszny bum na te wianuszki i co jeden to ladniejszy, az czasem juz sama nie wiem, ktory sie bardziej podoba. Ale ten jest szczegolnie śliczny! Taki zimowy, delikatny i precyzyjnie wykonany.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

Copyright © 2014 Szczypta codzienności , Blogger