Wrzosowe wyzwanie

Postanowiłam wystartować w kwiatowym wyzwaniu, w barwach wrzosu. Wygrzebałam nitkę i do dzieła.
Jeden niewielki motek, nawet nie wiem czego bo kupiłam okazyjnie w pasmanterii, strasznie zaplątany :) ale kolory mnie urzekły. Powstały getry ocieplacze, niedługie w pięknych kolorach, każda "nogawka"inna :)
Wczorajszy  piękny dzień pozwolił na wyskoczenie za miasto i cykanie w plenerze. Wśród natury i na ludziu

W lesie i nad wodą. Na razie do balerinek, ale do innych butów tez powinny pasować


I ludź w całej okazałości, Grzechotnik w roli zawodowego fotografa


20 komentarzy:

  1. Piękny ten ludź, i ocieplacze śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię takie ocieplacze.
    Zwłaszcza do spania, jak nogawka od spodni się podwinie to łydeczka ogrzana przez taki "sweterek"

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię takie ocieplacze.
    Zwłaszcza do spania, jak nogawka od spodni się podwinie to łydeczka ogrzana przez taki "sweterek"

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowe ocieplaczki - pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor mają Twoje ocieplaczyki:) I są praktyczne...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ocieplacze ślicznie wyglądają na modelce. Pozdrawiam serdecznie :-)o

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysl :) Wloczka rzeczywiscie piekna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, włóczka nie dość że piękna to jeszcze wspaniale się z nią pracuje, śmiga po szydełku :)

      Usuń
  8. Kolory cudne i fajny pomysł na ocieplacze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory Twoich nożnych ocieplaczy. Pewnie dobrze się sprawdzają na co dzień. Pozdrówka ślę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na spacerze sprawdzały się znakomicie. mam nadzieję że przy zimniejszej pogodzie też dadzą sobie radę :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

Copyright © 2014 Szczypta codzienności , Blogger